Była prezes Szpitala Południowego Anna Łukasik przerwała milczenie w sprawie wydarzeń wokół placówki. W wypowiedziach dla mediów opisała, co usłyszała od Kacprzyka.
Table of Contents
ToggleRelacja z pierwszego dnia
Łukasik podała, że Kacprzyk skontaktował się z nią już pierwszego dnia po objęciu stanowiska. Według jej słów rozmowa dotyczyła bieżących spraw szpitala.
Była prezes nie ujawniła szczegółów treści rozmowy. Podkreśliła jednak, że słowa Kacprzyka zapadły jej w pamięć.
Nowe informacje o aferze
Łukasik wskazała na dodatkowe okoliczności związane z zarządzaniem Szpitalem Południowym. Jej zdaniem pojawiły się nowe elementy, które wcześniej nie były podawane do publicznej wiadomości.
Komentarz byłej prezes dotyczy okresu, w którym placówka znajdowała się pod kierownictwem Kacprzyka. Nie podała jednak konkretnych nazwisk ani kwot.
Oświadczenie Łukasik
Wypowiedzi byłej prezes ukazały się równolegle w kilku portalach informacyjnych. Łukasik zaznaczyła, że decyduje się mówić po dłuższym okresie milczenia.
Nie sprecyzowała, czy planuje kolejne wypowiedzi lub przekazanie materiałów do organów ścigania.
Sprawa Szpitala Południowego pozostaje przedmiotem zainteresowania mediów i instytucji kontrolnych. Kolejne informacje mogą pojawić się w najbliższych dniach.
Zrodlo: Wiadomości Onet
















Bardzo ciekawa analiza tego zagadnienia.
Chcialabym przeczytac wiecej na ten temat.
Trudno sobie wyobrazić, co Anna musiała przeżyć. Takie wyznania zawsze robią wrażenie.
Ciekawe, co dokładnie powiedziała? Macie link do całego wywiadu?